Zenon Henryk Rachwalski (1932-1987): Malwy

 

Biografia:

Zenon Henryk Rachwalski (1932-1987) - artysta malarz, należący do nurtu figuratywnego. Urodził się 4 maja 1932 roku w Chyrowie niedaleko Przemyśla. W latach 1946-1949 uczęszczał do Gimnazjum im. Słowackiego w Przemyślu, gdzie odkrył swoje zainteresowanie malarstwem. Klimat artystyczny miasta sprawił, że od razu trafił na wybitnego nauczyciela. Był nim Marian Stroński, twórca Szkoły Malarstwa i Rysunku, który wpłynął na twórczość Rachwalskiego głębiej niż wyższa uczelnia. W latach 1951-1955 Rachwalski studiował na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych malarstwo sztalugowe w pracowni Jerzego Fedkowicza oraz malarstwo ścienne w pracowni Wacława Taranczewskiego. Był współzałożycielem „Grupy XIV", po studiach powrócił na Rzeszowszczyznę, gdzie brał udział w popularyzatorskiej działalności i wystawach Grupy. W 1957 roku przybył do Opola, a od 1958 roku osiadł w tym mieście na stałe. Podjął pracę pedagogiczną: od 1959 do 1960 roku uczył malarstwa i rysunku w Ognisku Plastycznym, w latach 1960-62 w Szkole Podstawowej nr 14, w latach 1962-64 w Zasadniczej Szkole Zawodowej przy Technikum Ekonomicznym w Opolu. Równocześnie, od 1960 roku prowadził zajęcia plastyczne w Młodzieżowym Domu Kultury. W 1965 roku wstąpił do Opolskiego Okręgu ZPAP, biorąc czynny udział w jego inicjatywach: uczestniczył w większości środowiskowych wystaw i konkursów, działał jako współorganizator plenerów malarskich w Paczkowie, Glogówku, na Górze świętej Anny. W roku 1978 skończył 20-letnią pracę pedagogiczną, rezygnując z zajęć w MDK. Odtąd utrzymywał się wyłącznie z pracy artystycznej, uczestnicząc intensywnie w opolskim i ogólnokrajowym życiu artystycznym, brał udział w licznych wystawach zbiorowych, miał także wiele wystaw indywidualnych. Zdobywał liczne nagrody i wyróżnienia. Był to okres najbardziej wytężonej pracy, najwyższych osiągnięć artystycznych i stale rosnącej popularności. Począwszy od roku 1985 brał udział w pracach Opolskiego Oddziału ZPAMiG. Zmarł 9 czerwca 1987 w Opolu. Pochowany zgodnie ze swym życzeniem, w rodzinnym grobowcu w Przemyślu, na zasańskim cmentarzu.


Motywem twórczości Henryka Rachwalskiego była starość, choć jest to pozornie wyeksploatowany przez naukę, literaturę i sztukę okres, kiedy to człowiek przekroczywszy próg życiowego doświadczenia może już tylko oczekiwać na śmierć. Opolski malarz potrafił oddać pozorność tego bytowania, moment, w którym tragizm i śmieszność stanowią nierozłączną całość. Rachwalski pokazywał dwuznaczność starości: okresu, kiedy to człowiek staje się zasłużonym i zdziecinniałym jednocześnie, pełnym powagi i absurdalnej witalności, doświadczenia i obłudnego fanatyzmu, co skutecznie broni go przed pustką. Bohaterowie jego obrazów mają w sobie coś z Gogola i Becketa jednocześnie. Malował na dużych formatach. Człowiek pozostawał głównym tematem jego malarstwa. Nawet w pejzażu, w wyludnionych krajobrazach szkicowanych delikatną, nerwową kreską, która zdaje się drżeć i falować wyczuwa się jego obecność. Jest to sztuka tak złożona, wielowarstwowa, że nie sposób ja rozpatrywać jedynie w kategoriach czysto formalnych. Bogactwo wartości i znaczeń narzuca się już przy pobieżnym obejrzeniu, ale nie można zarzucić temu malarstwu nadmiernej literackości. Uderza różnorodność jego form i środków wyrazu: olbrzymie płótna wyrafinowane kolorystycznie, malowane z rozmachem i niesamowitą szybkością, a jednocześnie niezwykła jasność i klarowność, w której nie ma miejsca dla jednego choćby zbędnego efektu. Ta pozorna łatwość tworzenia stanowi jest w dużym stopniu myląca, bo każda praca stanowi pogłębienie (a nie powielenie) motywów obecnych stale w sztuce. Najciekawszymi w twórczości Rachwalskiego są rozbudowane kompozycje figuralne. Cykl „Dom starców" ujmowany w różnych wersjach malowany wielokrotnie w ciągu ostatnich lat ma w sobie coś z teatru i dramatycznej epickiej narracji. Akcja rozgrywa się w pustce, w mroku, w którym nie sposób wyczuć istnienia jakiejś konkretnej przestrzeni. Bohaterowie przykuci do najzwyklejszych sprzętów: krzesła, staromodnego fotela czy łóżka. Każdy z tych przedmiotów ogranicza człowieka i unieruchamia. Henryk Rachwalski niczym Francis Bacon krzyczy do nas ze swych obrazów - mar sennych. Jego prace pełne są dramatycznej ekspresji i wyalienowania w nieokreślonej przestrzeni. Obrazy Rachwalskiego zwracają uwagę swoją kolorystyką. Płótna malowane są w zdecydowanie zimnej lub ciepłej gamie barwnej, ze szczególną predylekcją do ciepłych brązów, złamanych czerwieni. Kompozycje budowane są z dużych plam intensywnie nasyconych kolorem. Na tym tle kontury postaci i przedmiotów często obwiedzione jasną, pełną załamań linią zdają się fosforyzować. Nieczęsto zdarza się oglądać tak dojrzale w formie kompozycje, w których mimo ich bogactwa próżno doszukiwać się elementów zbędnych. Henryk Rachwalski stanowi rzadko spotykaną indywidualność w naszym malarstwie. Swoją sztukę tworzył na terenach zdawałoby się już dawno wyeksploatowanych, tam skąd niezwykle trudno spodziewać się czegoś nowego. Sposób, w jaki traktuje temat człowieka nadaje mu charakter w tym samym stopniu dramaturga co malarza. Jego obrazy składają się na wizerunek współczesnego człowieka, o którym sztuka dzisiejsza (tak czuła na eksperymenty formalne) potrafiła zapomnieć.


Opis obrazu

Monumentalnych rozmiarów obraz na planie stojącego prostokąta, przedstawiający martwą naturę. Pochodzi on z pierwszej połowy 1977r. Obraz ten jest częścią większego cyklu, o czym świadczy tytuł autorski "Malwy III". Rachwalski często malował obrazy w większych "cyklach", a kolejne prace oznaczał cyframi rzymskimi. Na pierwszym planie artysta ukazał dwa flakony, wypełnione bukietami malw. Choć Zenon Henryk Rachwalski znany jest głównie z kompozycji figuralnych, to jego twórczość obejmowała również pejzaże i martwe natury, czego przykładem jest ten oto obraz. Płótno to jest wyrafinowanym studium kolorystycznej gamy. Malwy namalowane zostały ciepłymi intensywnymi brązami i złamanymi czerwieniami, zaś flakony odcieniami rożu. Tło stanowią zimne barwy. Kolorystyka, maniera malarska i sposób budowania kompozycji dużymi plamami, jest charakterystyczny dla twórczości Rachwalskiego przez co nie da się tego obrazu pomylić z twórczością żadnego innego artysty. Choć tematyka wydaje sie być z pozoru błaha i wysłużona, to podejście do tego tematu przez malarza, jest całkowicie indywidualne i nowatorskie. Pomimo, że formalnie jest to martwa natura, to dzięki zastosowaniu takich a nie innych środków wyrazu, dużej ekspresji i dramaturgii, kompozycja wydaje sie być dynamiczna. Z przedstawienia wyłania się groza, tajemnica, wielopłaszczyznowość i ukryte znaczenia - jak chociażby np. przemijanie (kwiaty przyjmują kształt świecy). Przemijanie jest nieodłącznie związane z twórczością Rachwalskiego, ale i też z naszym życiem. Jest to obraz z jego najlepszego i dojrzałego okresu, w którym uwidacznia sie wielki geniusz i wrażliwość artystyczna tego malarza.

Parametry i stan zachowania

Olej na płótnie dużego formatu, wymiary: 80x100 cm. Wymiary wraz z ramą: 94,5 x 115 cm. Sygnowany p.d. H. Rachwalski. Z tyłu napis na płótnie: "AUTOR Z. HENRYK RACHWALSKI, OLEJ ROK 1977, WYMIAR 80X100, WARTOŚĆI 25 000 ZŁ, MALWY III /OPOLE/". Obraz oprawiony w jasną drewnianą ramę. Stan obrazu i ramy idealny. Obraz gotowy do powieszenia.

Materiały: Olej na płótnie

Wymiary: 80x100 cm

Znaki: Sygnowany p.d. H. Rachwalski